Życie Kerima, młodego Irakijczyka, jest pełne dramatycznych zwrotów. Nieumyślnie doprowadza on do aresztowania przyjaciela swego ojca, później protoplasta ginie na jego oczach, co zmienia nie tylko jego pozycję w rodzinie - z pierworodnego na jej głowę, ale i całą jego osobę. Kerim zostaje porwany przez terrorystów. Ich przywódca, zwany Nauczycielem, pozwala mu odejść, bo przy porwaniu chodziło im głównie o samochód chłopaka. Ten jednak zostaje. Po wychowywaniu przez nie przejmującego się religią ojca, właśnie to spośród wielu nowych doświadczeń jest dla Kerima najważniejsze.
Wreszcie ucieka z bojówki - z pieniędzmi. Wie, że istnieje sposób na wyemigrowanie. Postanawia wyjechać do stryja zamieszkałego w Niemczech. Rozpoczyna tam nowe życie. Od religii jednak nigdy nie udaje mu się uciec, nie tylko z powodu tęsknoty.
Życie Kerima maluje się przed czytelnikiem na tle Iraku pogrążonego w ciągłych konfliktach, zarówno wewnętrznych - pomiędzy religijnymi ortodoksami, a otwartymi na Zachód obywatelami, jak i mającymi charakter zewnętrzny - z Amerykanami, z tymże Zachodem.
Książka Sherko Fataha, syna Irakijczyka, pomimo niesamowitych przygód głównego bohatera, nie daje się potraktować jak fantastyczna opowiastka. Nieodparcie prowadzi do refleksji nad obecnym światem, nad kochanym Zachodem i położeniem człowieka w kraju takim jak Irak, gdzie ów Zachód zderza się z kompletnie odmienną od swojej kulturą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz